Zapraszam

Jedno Istnienie Sklep

Warte przeczytania

Moje książki

Moc_pozytywnego_myslenia       Jak_osiagnac_sukces Jak_interpretowac_sny       Sny_klucz_do_podswiadomosci Zrozumiec_tarota

Afirmacje Życia

CD czakry

CD związek

Obejrzyj

Opowiesc o raju(1)

Przeszłość warta uwagi…

Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Maj    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Polecam

jerusal

Bez kategorii

Najlepsze rozwiązanie

Jak wiemy, ludzki umysł zawiera swoiste oprogramowanie utworzone przez naszych rodziców, rówieśników – ludzi, w których prawdę wierzyliśmy – jak również nasze własne przekonania bazujące na doświadczeniach. Poza tym na ogół nie mamy w sobie świadomości tego, co tak naprawdę

Continue reading

Etapy wibracji i świadomości

Witam Cię, nieskończona Istoto
przeglądająca się w lustrach różnych o sobie wyobrażeń!

Dziś opowiem Ci o moich schodach, wspinaczka po których sprawiała, że coraz mniej w lustrze widziałam wykrzywionych twarzy, aż na krótką chwilę znikły zupełnie. Może i Twoje stopnie świadomości okażą się podobne. Continue reading

Połączenie się ze sobą

miłośc jest siłą integrującą - różwy kwiat.jednoistn W psychologii znane jest pojęcie rozszczepienia bądź też marginalizacji pewnych aspektów nas samych. Cóż to oznacza? To mianowicie, że kiedy w dzieciństwie ktoś skrytykował pewne nasze zachowania albo w jakimkolwiek etapie życia sami pomyśleliśmy o sobie: „Zachowuję się jak kretyn” i odrzuciliśmy takiego siebie, to ów niechciany aspekt osobowości nie znika, lecz spada na samo dno korytarza nieświadomości, w którym nadal żyje własnym życiem.
Co się wtedy dzieje? Otóż odrzucona część nie może się już wyrażać swobodnie poprzez Twoje gesty, emocje i słowa. Przecież ją skrytykowałeś albo wyparłeś się jej, stwierdzając: „Ja nigdy bym się tak nie zachował! To nie moje!”. Ponieważ energia psychiczna odrzuconego wzorca nadal istnieje, odtąd będzie się ona przejawiała poprzez pewne szczególne zachowania innych ludzi, w dodatku nieraz w formie wyolbrzymionej czy skarykaturyzowanej. Carl Gustav Jung nazwał ją Cieniem. Continue reading

Wzniesienie

Wiele ostatnio pisze się na temat wzniesienia. W treściach tych jednak wciąż brakowało mi informacji na temat skutecznych technik, metod działania. Autorzy, własnych czy też channelingowych, tekstów piszą: „Zacznij od pokochania siebie”, „Otocz miłością siebie i świat”. Znam jednak ludzi, którzy starają się tak czynić, mimo to niewiele zmieniło się w ich życiu. Należy tu powiedzieć sobie szczerze: dopóki jesteśmy przywiązani do ciężkich wibracji czy to karmicznych, czy przejętych z otoczenia, samo kochanie siebie na ludzki sposób nie zainicjuje pełnej przemiany. Dopóki nie uwolnimy serca i sfery emocji z kamieni, nie będziemy mogli poczuć w nich lekkości, nawet takiej, jakiej doświadcza ptak szybujący po niebie.
Jednej osobie wystarczy decyzja oraz wyobrażenie sobie, że ze wszystkich ciężkich energii, jakie zalegały w jej polu, lepi coś na kształt kuli brudnego śniegu i rzuca ją daleko przed siebie. Ktoś inny jednak będzie potrzebował kilkakrotnie uwolnić się z energetycznych śmieci, gdyż przyzwyczaił się do dźwigania w sobie ciężaru smutku, zniechęcenia, niewiary. Często nawet nie jesteśmy świadomi ich obecności.
Potrzebne wydaje się również i przede wszystkim konsekwentne odsuwanie od siebie prowokacji do gry: beznamiętne obserwowanie chaosu myśli, emocji, a nawet zdarzeń, tak jakby były tylko nic nieznaczącymi chmurami. Taką praktykę nazywa się medytacją, a ja nazywam ją oglądaniem filmu jak filmu. Wtedy przed naszymi oczami zaczyna wyłaniać się PRAWDZIWA RZECZYWISTOŚĆ – projekcja niepodzielonego Umysłu JEDNEJ JAŹNI. Continue reading

Nowa Ziemia i Ty

Jako ludzie skłonni jesteśmy jeszcze do nader szybkiej krytyki życia, innych i świata. Swych towarzyszy podróży wciskamy w szufladki, do których według naszego pojmowania rzeczy i systemu wartości pasują. Wpadamy w niepokój o jutro. Boimy się skutków decyzji ludzi wydających się mieć wpływ na naszą materialną przyszłość. Wszystko to wynika z nadawania mocy czynnikom zewnętrznym istniejącym poza MNĄ, z przekonania, że jestem od świata odseparowany i nie mam na niego wpływu.
Co się dzieje, kiedy powody wszelkich zdarzeń upatrujemy na zewnątrz nas samych? To wyzwala w nas jeszcze większy lęk, niepokój, uczucie separacji, agresję. A one tym silniej przekonują nas, że o zmiany w świecie zewnętrznym musimy walczyć, bać się jutra, stawiać po swojej stronie innych, którzy naszym zdaniem mają ten wpływ. Koło się zamyka. W rezultacie tym mocniej wychylamy się na zewnątrz – do świata przejawów, a tym mniej pozostajemy świadomością w szemrzącym w nas prawdziwym Źródle Istnienia.
W pogoni za własnym bezpieczeństwem, spokojem, społeczną aprobatą próbujemy wpłynąć na ludzi i zewnętrzne zjawiska. Niektórzy w tym celu stosują nawet duchowy rozwój. Rzecz w tym, że nie ma niczego innego niż JA. Continue reading

Zasłony i światło

W odkryciach i filozofii non-duality znajdujemy informację, że wszyscy już jesteśmy Najwyższą Jaźnią, a w chwilach olśnienia nawet doświadczamy tego stanu. Jak to się jednak dzieje, że na co dzień wpadamy w psychiczne dołki, włada nami złość, niemoc, a z problemowej sytuacji nie umiemy się wyzwolić nawet po zastosowaniu różnych technik czy psychoterapii? Aby odpowiedzieć na te pytania, koniecznym jest ustalić, co powoduje, że przyciągamy do siebie przejawy i doznanie dysharmonii – zaprzeczenia naszej doskonałej natury.

Wyobraź sobie lampę nieustannie podłączoną do prądu, która lśniła słonecznym blaskiem w głównym salonie pięknego domu. Continue reading

Po co duchowe nauki, poszukiwania, terapie?

Po paru latach duchowych poszukiwań pewnego dnia uświadomiłam sobie, że… już jesteśmy Jaźnią i znajdujemy się u celu. Dziś czytam w Internecie, że wielu ludzi również tego doświadczyło, mogę więc śmiało o tym napisać.

Podoba mi się porównanie duchowych poszukiwań do wędrówki ludzika ulepionego z soli. Ludzik szedł, szedł, aż w końcu znalazł się nad brzegiem oceanu.

– Kim jesteś? – zapytał. Lecz w odpowiedzi usłyszał tylko miarowy szum fal.

Chcąc zrozumieć naturę oceanu, zaczął go zaznawać zmysłami. Najpierw włożył do wody rękę i nagle… ona rozpuściła się. Potem drugą rękę, nogi… na koniec cały wskoczył w fale, a wtenczas z resztek tego, co można by nazwać ludzikiem zdał się słyszeć radosny okrzyk:

– Jestem oceaaanem!!!

 Skoro już jesteśmy doskonali i nie potrzebujemy niczego szukać, za niczym zdążać, niczego urzeczywistniać, to w miejscu tym rodzi się pytanie: Jaki sens ma zgłębianie duchowych nauk, poszukiwania, terapie? Skoro i tak jesteś TYM, po cóż ci cokolwiek? Znajomość odpowiedzi na to pytanie jest bardzo ważna, jako że ponownie konfrontuje nas z Rzeczywistością-Jaźnią. W moim zeszycie powstała na nie taka odpowiedź: Continue reading

Słowa przewodnie: hipnoza, hipnoterapia, sny, tłumaczenie snów, przebudzenie, moc kreacji, jedność istnienia, niedualność, non-duality.